gru 15 2008
100 najszybszych aut według Top Gear!
Jak to często bywa z dziennikarzami Top Gear, kryteria doboru
samochodów kierowały się bliżej niesprecyzowanymi zasadami i aby
znaleźć się w gronie 100 najszybszych aut wcale nie chodziło o
maksymalną prędkość i przyśpieszenie, czego dowodem może być 93 pozycja
torowej wersji McLarena F1 LM czy Maserati MC12, które zajęło 93
miejsce – oczko wyżej od Golfa GTI Mk.2! Oto pierwsza 20:20. Ferrari F40
– ostatnie auto, które zobaczył Enzo Ferrari. Choć minęło dwadzieścia
lat od premiery dalej słychać okrzyki zachwytu. To pierwsze „seryjne”
auto zdolne pokonać barierę 320 km/h. Zbudowane w 40 egzemplarzach F40,
powstało na 40 lecie Ferrari. Definitywnie pokazało Porsche 959 miejsce
w szyku. Dzięki mega lekkiemu nadwoziu z kevlaru i włókien szklanych to
Ferrari waży zaledwie 1100 kg. W połączeniu z mocą 478 KM uzyskiwanych
z trzylitrowego silnika V8 z dwoma turbo, Ferrari F40 może zawstydzić
każde ze stu aut z naszej listy.
19. Ford GT 40
– zbudowany na setną rocznicę Forda. A więc przed nami 98 lat czekania
na następcę! Niektórzy sądzą, że to nieudana kopia oryginału, ale to
naprawdę szybki wóz. Dzięki GT 40 Ford udowodnił, ze może mierzyć się z
najlepszymi. Wciskając gaz do oporu, po 8,8 sekundach mamy 160 km/h.
Dostaje zadyszki dopiero w okolicach 336 km/h. Silnik 5,4 litra o mocy
500 KM to piękny przykład jankeskiego rzemiosła. Ale najlepsze jest to,
że o ile nie wyglądasz jak Jeremy Clarkson możesz do niego łatwo wsiąść
i pojechać do centrum na zakupy. Komfort i łatwe prowadzenie to jego
druga natura. 18. Bugatti EB110 – brzydki jak
tyłek pawiana, ale kogo to obchodzi! Cztery turbo, 542, lub 592 KM,
nadwozie z karbonu zbudowane przez gości od odrzutowców z Aerospatiale,
napęd na cztery koła, 3,2 sekundy do 100 km/h i 350 na godzinę! Nic
dziwnego, że Bugatti EB 110 wywołało wstrząs w 1991 roku. Doprowadziło
również do bankructwa firmę, ale jescze przed tym, jak Michael
Schumacher kupił jednego w żółtym kolorze.17. Porsche Carrera GT
– zabójca Ferrari Enzo krótko potem sam ginie. Jego silnik V10 5,7
litra został pierwotnie zaprojektowany do bolidu F1. To słychać.
Przeszywający dźwięk Carrery GT jest najlepszy ze wszystkich super aut.
Do tego samochód ładnie wykończony i lepiej wykonany od Enzo. 16. Pagani Zonda F
– najnowszy pomysł Horacio Pagani, dzięki przyjaznej dla kierowcy
obsługi jego auta odniosły spory sukces w tym segmencie. W tym
przypadku 342 km/h są tylko bonusem do jakości wykonania i frajdy z
jazdy.15. Ferrari Enzo – wyjątkowo brzydkie
auto wyglądające jak wyciśnięta gąbka. Ale także szybsza od wszystkich
gąbek świata. Poważne 360 km/h budzi respekt. Przyśpiesza i skręca po
prostu fenomenalnie.14. Mercedes McLaren SLR 722
– król prostej. W innych dziedzinach jak jazda i hamulce widać braki.
Ale my bardzo lubimy mega szybką po prostej, szczególnie gdy na
zegarach mamy 334 km/h.13. Nissan R390 GT1 –
nigdy nie sprzedano ani jednej sztuki, ale to nic! Nissan miał krótki
epizod w wyścigach Le Mans. I to w czasach, kiedy konkurencja była
naprawdę liczna: Porsche, McLaren, Toyota, Mercedes, Ferrari. Brakowało
tylko Audi, które za to jest teraz. Nissan R 390 GT1 zdołał wywalczyć
3,5,6 i 10 miejsce w 1998 roku. Choć wiemy że są drogowe wersje Porsche
GT1 i Mercedesa CLK GTR, uważamy że ten Nissan jest o wiele bardziej
„cool”. Pokazano tylko jeden egzemplarz koncepcyjny drogowej wersji z
ceną miliona dolarów. Po zmianie przepisów wyścigowych klasy GT, Nissan
odrzucił projekt i teraz jedyny niebieski Nissan GT1 stoi w fabrycznym
muzeum.12. Bugatti Veyron – najszybszy na
świecie-407 km/h! Właścicielowi Bugatti, VW zajęło 7 lat żeby stworzyć
auto które należycie działało i gdy już wszystko było ok. przesunięto
datę premiery. Nie wiadomo czy trudniej znaleźć się za kierownicą, czy
przezwyciężyć strach patrząc jak wskazówka mija liczbę 400. Na pewno
długo nie zobaczymy takiego auta jak Bugatti Veyron. 11. Bmw M3
– a w zasadzie jego silnik V8. Wszystko w nim zbudowano chyba tylko
myśląc o jak najszybszej reakcji na dodanie gazu. Niemal szalona miłość
do obrotów jaką pokazuje kierowcy BMW M3 daję do myślenia. Kręci aż do
8300 obr./min. Jazda nim pozostanie dla nas jednym z najważniejszych i
najbardziej pożądanych doznań, nie tylko w tym roku.10. Brabus Rocket
– w suchy dzień jadąc nim 130 km/h na trzecim biegu i wduszając pedał
gazu w podłogę, na drodze zostawicie nawet 50 metrowe ślady po
spalonych gumach i obłoki dymu za sobą. To Mercedes CLS z 6,3 litrowym
silnikiem o mocy 730 KM! Moment ograniczono do 1000 Nm w obawie przed
nadmiarem mocy przenoszonej na tylne koła. Ale i tak zawsze przy 4 tys.
obrotów pali strasznie gumy, ale to u Brabusa normalka.9. Hamann M6
– ma co prawda „tylko” 560 KM, ale wierzcie - to naprawdę dobrze
podrasowane auto. Wywołuje emocje, brzmi wspaniale, zwraca uwagę i
oczywiście jest tak szybki jak M6, a nawet ciut szybszy.8. Geiger Mustang
– niemiecka precyzja i amerykańskie kultowe auto doskonale połączone w
jedną całość. Aż 520 KM przy wsparciu turbo, ogromne chromowane felgi i
niżej osadzony niż super szybki niemiecki pociąg ICE. 7. Alpina B6
– ociera się o granicę 300 km/h. Wciąż inne niż BMW z fabryki, to po
prostu Alpina. To nie szpanerskie M6 z 20-sto calowymi kołami i
sportowym wydechem. Alpina B6 to 500 KM uzyskanych z doładowanego
silnika 4,4 litra V8, który ma zupełnie inną charakterystykę pracy od
V10 w BMW M6. Ciągnie z samego dołu, ale inaczej niż BMW M6 i tak samo
szybko przyśpiesza, ale w lepszym stylu. Istny wilk w owczej skórze.6. TechArt Turbo Cayman
– ten samochód ma 385-konny silnik z Porsche 911 Turbo i dzięki temu
mamy wrażenie jakby do wózka na zakupy dopięto silnik V8. Fenomenalny
układ jezdny, zawieszenie i opór na sterze, wchodzi i wychodzi z
najciaśniejszego zakrętu niemal samodzielnie. 5. Lotus Elise S
– czysty fun z jazdy od chłopaków z Hethel. Kochamy go za to, ze
udowadnia że jazda samochodem to coś więcej, niż podróż z punktu A, do
punku B. Jadąc Lotusem Elise, dostrzeżemy też punkty C, V i nawet
Szkocję. Jego nieprawdopodobna przyczepność, cudowny bezpośredni układ
kierowniczy i przyśpieszenia. Elise to oczywiście tylko samochód, ale
Dobry Boże – jaki samochód!4. Ford Falcon XB GT
– zwyczajny samochód z niezwykłą historią. Ford Falcon w latach 70-tych
był typowym rodzinnym autem „aussie”. Aż do 1979 roku, kiedy reżyser
George Miller wziął parę kamer i Falconów XB i postanowił z nich zrobić
najszybsze auta jakie widział świat. Film nazwał „Mad Max”, a Falcon XB
GT wypadł w nim nawet trochę lepiej od Mela Gibsona. Poza tym po tym
filmie Gibson dostał świra na punkcie aut.3. Peugeot 205 GTI
– najprawdziwszy „hot hatch”, lepszy od wszystkich nowych. Jest w nim
coś niesamowitego, nawet w zamykaniu drzwi i otwieraniu szyb nie mówiąc
już o samej jeździe. Każdy element samochodu bierze udział w orgii jaką
jest jazda tym Peugeotem – najlepszym „hot hatchem” w historii. Każdy
kilometr to przeżycie, każdy zakręt to wyzwanie, każda zmiana biegów to
sama radość. Mamy teraz złoty okres dla „hot hatch” ale umówmy się –
tegoroczna klasa 2007 to nieuki i za karę wszyscy powinni siedzieć z
tyłu w 205 GTI. Smutne że od czasu 205 żaden „hot hatch” Peugeota nie
był już taki sam jak pierwowzór. Ale teraz wszyscy chcą nawigacji,
klimatyzacji i 10 poduszek powietrznych. To źle dla nich, gdyż już nie
doświadczą czegoś takiego jak wtedy kierowcy 205 GTI.2. McLaren F1 – oto definicja prędkości która powinna znaleźć się w Oxford Dictionary.
Dowód
na to jak można zbudować samochód, który 385,5 km/h osiąga w tak
spektakularny sposób. Ile było i jest naśladowców? Koenigsegg, Bugatti
jacyś maniacy montujący 6 turbo do swoich kit-carów z silnikami V8. Do
dziś nikomu nie udało się powtórzyć sukcesu i zdobyć takiego splendoru
jaki odniósł McLaren F1. 1. Samochód z wypożyczalni!!!
Wiesz dobrze że mamy rację i też tak uważasz. Niektórzy twierdzą że
najlepsze na drodze są auta z tylnym napędem, inni że te z napędem na
cztery koła, jeszcze inni uważają że takie z silnikiem umieszczonym
centralnie. My uważamy że najlepsze są samochody pożyczone. Naturalnie
w wypożyczalniach nie my decydujemy o autach, tylko goście tworzący
jakieś grupy i podgrupy i dobierające według sobie znanych zasad
samochody. Ale zawsze każdy z nich może być najszybszy w Twoich rękach
i trzymać się lepiej od wszystkich innych aut tutaj. A więc co bierzemy
tym razem - Focusa, Punto, BMW „trójkę”, a może Maybacha 62? Cóż, może
przypadnie Ci Kia Rio w specyfikacji na rynek w Albanii z niedziałającą
klimatyzacją i wyciekami z silnika. Ale to nic, bo w Twoich rękach
zdziała cuda!
Zrodlo informacji: Mototarget

