gru 12 2008
Napęd zielonej przyszłości Lexusa
Kilka lat temu pojawienie się na rynku Toyoty Prius było dla ludzi ze
świadomością ekologiczną momentem przełomowym. Fakt, że napęd hybrydowy
działa i to całkiem nieźle spowodował zmianę postaw i oczekiwań wielu
świadomych mieszkańców naszej planety. Problemem pozostawało
zastosowanie hybrydowej techniki napędu w samochodach luksusowych, w
których najważniejszym elementem są wyśrubowane osiągi. Pojawienie się
nowego Lexusa GS450h przyniosło rozwiązanie tego problemu w czystej i
finezyjnej postaci.Jeden
rzut oka „pod maskę” GS 450h wystarczy, aby stwierdzić, że hybrydowy
napęd Lexusa to coś zupełnie niezwykłego. Całkowicie nowy silnik został
umieszczony z przodu z szeregowo-równoległym hybrydowym układem
przenoszącym napęd na tylną oś. Hybrydowa jednostka napędowa Lexusa
składa się z silnika benzynowego w układzie V6 o pojemności 3.456 cm3 z
układem bezpośredniego wtrysku D-4S wykorzystującym dwa wtryskiwacze na
jeden cylinder i połączonym z układem zmiennych faz rozrządu zaworów
dolotowych i wylotowych Dual VVT-i. Silnik ten rozwija maksymalną moc
296 KM (wg normy DIN) / 147 kW i moment obrotowy 368 Nm. Współpracuje z
nim elektryczny silnik rozwijający moc 200 KM (wg DIN) / 147 kW oraz
moment obrotowy 275 Nm, dostępny już w momencie ruszania z miejsca.
Cała jednostka napędu hybrydowego Lexusa GS 450h jest w stanie
dostarczyć blisko 345 KM mocy wg normy DIN (254 kW) i jest nie tylko
najmocniejszym napędem hybrydowym na świecie, ale również po raz
pierwszy w świecie osiągnęła wydajność 100 KM mocy z jednego litra
pojemności skokowej silnika.Dużym wyzwaniem dla konstruktorów
było ograniczenie rozmiarów i masy poszczególnych elementów i
podzespołów napędu hybrydowego. Przekładnię hybrydową umieszczono
wzdłużnie, a silnik elektryczny, prądnicę oraz zespół sterujący mocą
wraz z dwustanową przekładnią redukującą zamknięto razem w lekkiej
zwartej obudowie, która jest dłuższa tylko o 1 cm w porównaniu z
6-biegową mechaniczną skrzynią biegów modelu IS. W tym miejscu
warto również wspomnieć kilka słów o nowatorskim rozwiązaniu
zastosowanym w GS 450h, jakim jest elektronicznie sterowana przekładnia
planetarna E-CVT (Electronically-controlled Continuously Variable
Transmission) z trybem sekwencyjnej zmiany biegów SSM (Sequential Shift
Mode). Rozwiązanie to stworzono z myślą o dostarczeniu kierowcy
poczucia zwiększonej kontroli nad pojazdem oraz w celu zwielokrotnienia
wrażeń podczas sportowej jazdy nowym Lexusem. Przy hamowaniu silnikiem
lub zwalnianiu na każdym z 6 stopni przekładnia E-CVT zapewnia reakcję
typową dla konwencjonalnej przekładni automatycznej wytwarzając
odpowiednio dużą siłę hamowania z silnika spalinowego. Efektem
są wyjątkowe osiągi oraz płynne i równe przyspieszanie nowego Lexusa.
GS 450h rozpędza się od 0 do 100 km/h w 5,9 s; natomiast od 80 do 120
km/h przyspiesza w 4,7 s utrzymując to tempo aż do maksymalnej
prędkości 250 km/h bez żadnych odczuwalnych zawahań przy zmianie
przełożeń, co jest charakterystycznym objawem najlepszych
konwencjonalnych skrzyń biegów. Jako pierwszy samochód hybrydowy na
świecie GS 450h osiągnął prędkość 250 km/h. Nawet pomijając płynność
przyspieszania właściwą dla jednostek z turbodoładowaniem są to osiągi
na najwyższym poziomie, które w połączeniu z zużyciem paliwa 7,9 l na
100 km w cyklu mieszanym - odpowiednim raczej dla samochodów z
segmentów o 2 klasy niższych - przez wielu sceptyków przyjmowane są z
niedowierzaniem. Jednocześnie model GS 450h ma najniższą w swojej
klasie emisję CO2 na poziomie 186 g/km, porównywalną z ekonomicznymi
silnikami 4-cylindrowymi o zapłonie samoczynnym.Dodatkowym
efektem ważnym dla środowiska naturalnego jest również najgniższa wśród
wszystkich silników spalinowych emisja związków azotu NOX oraz
węglowodorów HC (w przybliżeniu odpowiednio 0 g/km oraz 0,01 g/km).
Zrodlo informacji: Mototarget

